Jak informuje lokalny gdański portal wbijamszpile.pl, tegoroczny Trójmiejski Marsz Równości odbędzie się wyjątkowo w czerwcu, a nie jak - co roku - w maju. I chociaż oficjalnym powodem przesunięcia daty na 7 czerwca jest chęć świętowania jubileuszowej, X edycji wydarzenia, nieoficjalnie mówi się, że środowiska LGBTQ i wszystkie inne literki nie chcą drażnić mieszkańców miasta przed II turą wyborów prezydenckich, która odbędzie się 1 czerwca.
Jak czytamy na portalu:
"Marsz w maju mógłby zostać odebrany jako prowokacja wobec konserwatywnego elektoratu, szczególnie w trakcie gorącej kampanii wyborczej. Organizatorzy nie chcą by elektorat konserwatywny ich dostrzegł, by nie zaszkodzić Rafałowi Trzaskowskiemu".
Podczas poprzednich edycji Marszu Równości w Gdańsku dochodziło do licznych bluźnierstw i profanacji, by wspomnieć przykładowo prof. Ewę Graczyk z Uniwersytetu Gdańskiego, która trzymała transparent z żeńskimi symbolami płciowymi nawiązującymi do symboliki katolickiej.
Komentarze
Jest to znak,że nie są pewni swojej wygranej i nie chcą drażnić katolików lewackimi marszami przed wyborami 🤣 Tak się Rafał opowiada za lgb.t i inne litery,że tchórzy by przed wyborami zrobić marsz?!? Nasza wygrana!