Tragiczne doniesienia z Gazy

Przedstawiciele Kościoła ze Strefy Gazy, gdzie trwa syjonistyczna ofensywa lądowa, alarmują o katastrofalnych warunkach humanitarnych.

Jak stwierdził franciszkanin o. Ibrahim Faltas, wikariusz Kustodii Ziemi Świętej:

„Dzieci, rodziny i starsi, którzy to przeżywają, są skazani na głód”.

Z kolei proboszcz Gazy, ks. Gabriel Romanelli, podkreślił:

„Skala głodu jest druzgocąca. Dwa miliony ludzi znajduje się w skrajnej rozpaczy”.

W jedynej katolickiej parafii w Gazie brakuje od trzech miesięcy dostaw – mąkę przesiewa się trzykrotnie, by usunąć robaki, nie ma możliwości uzdatniania wody pitnej, brakuje także leków.

O. Faltas ostrzega, że w zeszłym miesiącu zmarło niemal 1000 dzieci, a milion kolejnych nie ma dostępu do żywności, opieki medycznej ani edukacji. Jak stwierdził zakonnik:

"Nie dojdzie do rozwiązania dopóki będą umierać dzieci. Dopóki będzie trwało zabijanie i przejścia graniczne pozostaną zamknięte dla pomocy humanitarnej".

Komentarze