Ich żywoty są ściśle związane z życiem świętego papieża Urbana I, żyjącego na przełomie II i III wieku, oraz świętej Cecylii.
Święty Walerian był bowiem mężem świętej Cecylii. Za sprawą swojej żony nawrócił się i przyjął chrzest z rąk papieża Urbana. Zachęcił do tego także swojego brata, Tyburcjusza.
Przyjęcie prawdziwej wiary przez dwóch Rzymian zwróciło uwagę władzy, która prowadziła wówczas krwawe prześladowania chrześcijan.
Walerian i Tyburcjusz zostali pojmani i okrutnie ich biczowano, a ostatecznie ścięto mieczem. Widział to sługa prefekta Almachiusza, Maksym. Stałość i gorliwość świętych męczenników tak go wzmocniła, że sam uwierzył w Chrystusa, a krótko po tym został skazany na śmierć.
Świętego Maksyma biczowano kulami ołowianymi tak długo, aż wyzionął ducha. Stało się to około roku 230.
Komentarze
Odnalezienie wiary,stałość i gorliwość jest znakiem dla innych dla nawrócenia...Obyśmy wszyscy byli stali i gorliwi w wyznawaniu swej wiary w Jezusa Jedynego Zbawiciela Świata,Amen!
Święci Tyburcjuszu, Walerianie i Maksymie módlcie się za nami. Proszę o łaskę godnego przygotowania się do Świąt Wielkanocnych