16 czerwca ulicami Kijowa przeszedł pierwszy od rozpoczęcia w lutym 2022 roku nowej fazy konfliktu ukraińsko-rosyjskiego Marsz Równości "Kyiv Pride". Wzięło w nim udział około 500 osób. Aktywiści LGBTQ i wszystkie inne literki wyszli na ulice z postulatami równego traktowania oraz przyjęcia ustaw o związkach partnerskich i zakazujących dyskryminacji.
Jak powiedział Ołeh, jeden z uczestników marszu: "Nasze społeczeństwo bardzo się zmieniło i homofobia nie jest już tak silna, jak jeszcze kilka lat temu. Oczekujemy jednak, że nasze władze również będą się zmieniały i przyjmą prawa, które pozwolą nam na godne życie".
W marszu wzięli udział także żołnierze. Jeden z nich, weteran Dmytro, przedstawiciel organizacji "Żołnierze LGBT na rzecz równych praw" stwierdził: "Domagamy się wsparcia i akceptacji. My nie jesteśmy wymyśleni, jesteśmy żywymi ludźmi i potrzebujemy ustawy o związkach partnerskich, byśmy mogli żyć, jak inni".
Po zakończeniu marszu organizatorzy wezwali jego uczestników, by ze względów bezpieczeństwa nie pokazywali się na mieście z flagami ruchu LGBTQ i wszystkie inne literki.
Komentarze
Szkoda Ukraińców że rządzi nimi kolejny komunista z World Economic Forum