Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller, ujawnił w rozmowie z portalem LifeSiteNews szczegóły rozmowy, którą odbył z wysokim rangą przedstawicielem rzymskiej Dykasterii ds. Kultu Bożego na temat niedawnej pielgrzymki do Chartres, w której wzięło udział ponad 20 000 młodych uczestników.
Kard. Müller powiedział kurialiście, że jest poruszony wiernością młodych katolików, dla których mógł odprawić Mszę Świętą w katedrze w Chartres. Przedstawiciel Watykanu stwierdził jednak, że nie jest to bynajmniej powód do radości, gdyż Msza Święta była odprawiana według tradycyjnego rytu.
To nie wszystko. Zgodnie ze słowami niemieckiego hierarchy, ów urzędnik stwierdził również, że tradycyjni katolicy powinni bardziej szanować - cokolwiek to znaczy - nową Mszę, a jeśli nie, to nie powinni przychodzić do kościoła, gdyż lepiej mieć pusty kościół niż kościół pełen młodych tradycjonalistów.
Komentarze
Nastawieni na destrukcję
Zadziwiające jakich czasów dozylismy. Kiedyś jak byłem nastolatkiem uczono mnie, że żeby być z Bogiem muszę być w Kościele. Teraz gdy czterdziestka się zbliża coraz bardziej dostrzegam, że z tego kościoła (przez małe k) będzie trzeba uciekać by Bogu wiernym pozostać.
Coraz częściej zastanawiam się czy ohyda spustoszenia o której mówi Pismo Święte jeż się rozpoczęła?
Jestem ciekawy co ta osoba ma w głowie, która mówi że lepiej nie być w kościele i czym tak naprawdę się kieruje