Aborcja we Francji - STATYSTYKI

W ubiegły piątek minęło 50 lat od zalegalizowania we Francji składania ofiar Molochowi. Chociaż początkowo zabijano co roku nawet 260 tysięcy nienarodzonych Francuzów, w latach 90. liczba ofiar dla Molocha ustabilizowała się na poziomie ok. 210 tysięcy rocznie.

W ubiegłym roku nastąpił jednak gwałtowny wzrost liczby składanych ofiar do 242 tysięcy. Oznacza to, że już nie co czwarte, a co trzecie dziecko we Francji jest z zimną krwią mordowane w łonie swojej matki.

Eksperci z Krajowego Instytutu Badań Demograficznych tłumaczą ten wzrost zmianą modelu rodziny. Kobiety we Francji przeciętnie rodzą pierwsze dziecko w wieku 29 lat (to o 5 lat później niż 50 lat temu), skupiają się też na karierze zawodowej, a małżeństwo i prokreacja nie należy już do priorytetów.

W przybliżeniu, przez minione 50 lat we Francji, złożono w ofierze Molochowi 12 milionów nienarodzonych dzieci. Według szacunków we Francji obecnie mieszka 9 milionów imigrantów. Gdyby pozwolono wszystkim dzieciom przyjść na świat, liberalna narracja o konieczności pozyskiwania rąk do pracy, a co za tym idzie konsekwentnego zastępowania rodowitych Francuzów imigrantami, zostałaby zweryfikowana negatywnie.

Tagi: aborcja

Komentarze