Na początku listopada, Dykasteria do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zatwierdziła tak zwany „ryt Majów”, czyli obrzędy liturgiczne „dostosowane” do ludności rdzennej Meksyku, o czym informowaliśmy w Sprawkach Rano 21 listopada.
W piątek 22 listopada, Konferencja Episkopatu Meksyku postanowiła sprostować całą sprawę. W oświadczeniu meksykańscy biskupi przekonywali, że nieuprawnione jest określanie nowych obrzędów „rytem Majów” lub „rytem majańskim”.
Zdaniem hierarchów w rzeczywistości nastąpiła adaptacja rytu rzymskiego do „wrażliwości” meksykańskich wspólnot indyjskich, a nie utworzenie nowego rytu.
Jak się jednak okazuje, decyzję Watykanu ogłosił emerytowany ordynariusz diecezji San Cristóbal de las Casas, kardynał Felipe Arizmendi Esquivel, który nowy twór liturgiczny wprost określał mianem „rytu majańskiego”.
Komentarze
A nie powinno być odwrotnie? To nie KK ze swą Tradycją,Doktrynami powinien się dostosowywać do kultur..Czego oczekujemy by chronić KK,jak sam następca,papież w kręgu magicznym z wieńcem kwiatów odprawia jakieś modły do pacza mamy na grobie Św.Piotra!