Jak poinformował w serwisie X polityk Konfederacji z Płocka, pan Marek Tucholski
pracownicy Orlenu otrzymali w ramach Festiwalu Różnorodności możliwość wypożyczenia tzw. Żywej Książki. Pod tym pojęciem kryją się wytypowane przez organizatorów osoby, z którymi rozmowa ma być dla pracowników Orlenu niezwykle wartościowa.
"Żywymi Książkami" zostali zatem Ukrainiec, osoba cierpiąca na zbieractwo czy "transpłciowa kobieta", którą można zapytać o to "jak odróżnić tożsamość płciową od seksualnej", albo "jak w Polsce zmienić oznaczanie płci prawnej".
Każdy pracownik Orlenu może wypożyczyć trzy takie "Żywe Książki".
Uśmiechnięta Polska coraz bliżej Uśmiechniętej Europy. Problem polega na tym, że jest to uśmiech wynikający z obłędu, gdyż projekt “Żywych Książek” jest chory.
Komentarze
Grzech sodomiczny i całe LGBT staje się nie grzechem,lecz oponowanie i mówienie o tych grzechach staje się stereotypem i uprzedzeniem..?!? Ludzie! Ogarnięcie się i nie dajcie wbijać sobie w głowę wytycznych różnych organizacji światowych,potem państwowych czy diecezjalnych,parafialnych dających zielone światło do akceptacji deprawacji moralnej..niszczących Doktryny,Tradycję KK! Czas opuścić przyłbicę i zacząć walkę. Najpierw w sobie,potem w rodzinie i państwie! Ze złem,które się panoszy!