We wtorek 12 listopada, minister spraw zagranicznych oraz kandydat w prawyborach Koalicji Obywatelskiej przed wyborami prezydenckimi, pan Radosław Sikorski, był gościem stacji TVN24.
W programie „Kropka nad i” prowadzonym przez liberalno-lewicową dziennikarkę, panią Monikę Olejnik, polityka zapytano o żydowskie pochodzenie jego żony i wynikające z tego ewentualne problemy z uzyskaniem poparcia większości działaczy Koalicji Obywatelskiej.
Minister Sikorski w krótki sposób odpowiedział:
„Ja bym powiedział, że jest już świecka tradycja, iż pierwszymi damami powinny zostać osoby pochodzenia żydowskiego”.
Po zakończeniu programu polityk pospiesznie opuścił studio i skrytykował TVN24, oskarżając prowadzącą wywiad o antysemickie insynuacje.
Politycy koalicji rządzącej wyrazili solidarność z ministrem Sikorskim, a redaktor Olejnik przeprosiła za swoje zachowanie, usprawiedliwiając się wieloletnią walką z „antysemityzmem i hejtem”.
Komentarze
Dla mnie to ustawka. Tak doświadczona dziennikarka pyta o coś takiego. Temat zastępczy.
Kto z Was napisał taką bzdurę?
Olejnik spytała o "pochodzenie żony", a nie o "żydowskie pochodzenie żony" .
Co wy nie potraficie słuchać ze zrozumieniem?
A może macie kreta u siebie który liczy na szybki proces i zbankrytowanie D.M. i sprawek?
"Odpowiedzmy sobie na trzy proste pytania. Jak uciąć wszelkie docinki na odcinku "Polsza"? Jak uciąć przypominanie jak Anne Applebaum i Radosław Sikorski nazywali Donalda Trumpa w kampanii wyborczej? Kto na tym zyska?
Odpowiedź jest jedna - użyj "złotej karty" czyli oskarżenia karteli medialnych o antysemityssss.
I pyk. Wszyscy cichutko. Prześledźmy cały proces. Towarzyszka Olejnik wykonała swoją robotę, bo zadała bulwersujące fajnopolaków pytanie. Fajnopolacy nie zawiedli i się oburzyli, a kwiat polskiego dziennikarstwa od rana współczuje Anne Applebaum. Towarzyszka Olejnik jeszcze w nocy złożyła samokrytykę, więc na rano imię TVN pozostaje nieskalane. A jaki jest efekt? Już nawet nie wypada wyciągać jej wypowiedzi z czasu kampanii. Teraz trzeba jej współczuć, bo to jest w modzie.
Jest godzina 12:00, więc pewnie nasi lokalni celebryci wstają po wczorajszym głębszym i próbują znaleźć w kieszeni kluczyki, żeby dojechać do domu więc myślę, że koło 15:00 również uruchomią pokłady współczucia.
I tak się tutaj żyje"
Powyższe zacytowałem, ponieważ jest to wpis z fanpage "Lemingopedia 3.0" na FB. W każdym razie idealnie obrazuje moje przemyślenia o tej sytuacji. Pytanie nie było przypadkowe i z pewnością miało na celu wywołanie pewnych mechanizmów, które przygotowują grunt pod wybory prezydenckie. Zgadzam się z Panem Tomaszem Pawłowskim, że to ustawka.