Znany aktywista ruchu LGBTQ i wszystkie inne literki, pan Bartosz Staszewski (używający pseudonimu "Bart"), poinformował w mediach społecznościowych o swojej wygranej w procesie z Telewizją Polską.
Jak napisał na Facebooku: "Wygrałem z TVP: przeprosiny i zadośćuczynienie. Na sali nie było przedstawiciela nowej telewizji. Mocne uzasadnienie sędziego, który wskazał, że ponad 140 materiałów TVP to nagonka, zmasowany atak na jednego obywatela. Wyrok jest nieprawomocny. Bardzo dziękuję moim pełnomocnikom".
Oto link do posta
Telewizja będzie musiała zapłacić panu Bartowi 40 tysięcy złotych odszkodowania oraz wyemitować przeprosiny. Według sądu tęczowy aktywista był zniesławiany i znieważany przez TVP, która informowała o jego kłamstwach w sprawie rzekomych "Stref wolnych od LGBT".
Pan Staszewski w ramach swojej politycznej aktywności kłamliwie insynuował, jakoby w Polsce funkcjonowały takie strefy. Teraz dostanie za to nagrodę - z naszych pieniędzy. Co więcej, można podejrzewać, że nowe władze TVP wypłacą odszkodowanie i wyemitują przeprosiny bardzo ochoczo.
Komentarze
taki wyrok to jest skandal ! Ale za obecnie rządzących nie zdziwi mnie chyba nic a myślę że będzie jeszcze bardzo dużo skandali