Szef watykańskiej Dykasterii Nauki Wiary, kard. Victor Manuel Fernandez, przedstawił, wkrótce po rozpoczęciu tegorocznej sesji Synodu o synodalności, wyniki prac grup roboczych zajmujących się kwestią diakonatu kobiet.
Ku rozczarowaniu środowisk jeszcze bardziej progresywnych niż współczesny Watykan, kardynał orzekł, że nie ma zgody Magisterium na diakonat kobiet. Jednocześnie zapewnił, że Dykasteria Nauki Wiary ma w planach analizę relacji pomiędzy władzą wynikającą z sakramentu a posługą świeckich w Kościele.
To wywołało wściekłość "katolickich feministek" z tzw. Katolickiej Rady Kobiet. Szefowa europejskiej gałęzi organizacji, pani Regina Franken, zapowiedziała akcje protestacyjne w tej sprawie:
"Nie widzę w Watykanie woli zajęcia się na poważnie kwestią kobiet na urzędach kościelnych. Kobiety nie mogą się na to zgodzić. Chcemy uwidocznić zarówno w Rzymie, jak i w mediach społecznościowych, z jaką strategią i manipulacyjną taktyką kobiety są traktowane w Kościele".
Komentarze
Fernandez "całuśny" chyba nie lubi kobiet wyzwolonych?!? Franken z jej wizją kobiet w kościele,diakonatem itp zaraz zacznie wytykać Watykanowi homofobię=anty kobiecość,"brak pochylenia się nad kobietami pragnącymi służyć kościołowi"..Pytam się jakiemu? Od Doktryn wiary,tożsamości Kościoła,Jego Tradycji-wara!!!!!!