Synodalny, symfoniczny Kościół?

Od środy w Watykanie trwa druga sesja Synodu o synodalności. Poprzedzona została "nabożeństwem pokutnym" odprawionym przez papieża Franciszka w Bazylice św. Piotra. Sześciu kardynałów, po wysłuchaniu "świadectw" wygłoszonych przez świeckich (na przykład włoską działaczkę pomagającą nielegalnym imigrantom przybywającym do Włoch), odczytało modlitwę wiernych autorstwa samego Ojca Świętego.

Błagali w niej Boga o przebaczenie za między innymi "przekształcenie stworzenia «z ogrodu w pustynię»", "wybory, które doprowadziły do niewolnictwa, kolonializmu i przymusowych migracji", czy "przeszkody, które stawialiśmy na drodze do budowania prawdziwie synodalnego, symfonicznego Kościoła, świadomego bycia świętym ludem Bożym idącym razem, uznającym swoją wspólną godność chrzcielną".

Papież stwierdził, że pokuta jest konieczna, gdyż nie da się być "Kościołem synodalnym bez pojednania" i uznania własnej grzeszności. Ciekawe, czy Ojciec Święty miał na myśli grzeszność w tradycyjnym rozumieniu, czy też wyżej wymienione nowe rodzaje "grzechów".

Komentarze