Pod koniec września, dziennik „Rzeczpospolita”, poinformował o planowanej próbie rozbrojenia Polaków przez rząd.
O zmiany w przepisach apelowała policja, a resort spraw wewnętrznych i administracji rozpoczął już prace nad nową ustawą.
Chodzi o broń czarnoprochową, którą na mocy obowiązującego prawa można nabyć bez specjalnego pozwolenia. Policja, powołując się na rzekome przypadki postrzelenia taką bronią, wystosowała do ministerstwa prośbę o wprowadzenie obowiązku rejestracji broni czarnoprochowej.
Znany prawnik oraz popularyzator broni palnej, pan Andrzej Turczyn, skomentował sprawę w następujący sposób:
„Obowiązek rejestracji broni czarnoprochowej spowodowałaby, że z dnia na dzień mielibyśmy pół miliona sprawców poważnego przestępstwa nielegalnego posiadania broni”.
Powtórzmy: są siły w Polsce, które w roku 2024, w którym ludzie, w sposób niestety uzasadniony, obawiają się o trwałość względnego pokoju, który jeszcze mamy, chcą akurat teraz pozbawić pół miliona gospodarstw domowych broni palnej.
Te siły są wrogie Polsce.
Komentarze
Niewolnik nie moze posiadac broni, wiec tym ktorzy ja posiadaja trzeba ja odebrac, ciag dalszy niewolenia Narodu w wykonaniu usmiechnietej wladzy przyspiesza, bo wczesniejsza robila to rowniez, tylko wolniej i skrycie.