Przykład

12.01.2026

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział w czwartek, że Teheran „jest gotowy na negocjacje z USA”. Podczas konferencji prasowej w stolicy Libanu, Bejrucie, podkreślił zarazem, że Iran „jest też gotowy na wojnę, jeśli takie są zamiary Waszyngtonu”.

Aragczi zastrzegł, że ewentualne negocjacje powinny toczyć się „w duchu wzajemnego szacunku i uznania interesów obu stron”. – Jesteśmy gotowi na każdą decyzję. Nie pragniemy wojny, ale jesteśmy na nią gotowi – podkreślił szef MSZ Iranu w pierwszym dniu wizyty w Libanie, której celem jest, jak poinformował, omówienie „wyzwań i zagrożeń” dla bezpieczeństwa regionu ze strony Izraela, a także rozszerzenie stosunków dwustronnych.

Irańskie władze są uważane za głównego sponsora działającego na południu Libanu terrorystycznego ugrupowania Hezbollah, które atakuje cele w Izraelu. W piątek libańskie media poinformowały, że izraelskie wojsko rozmieszcza elitarne jednostki na granicy z Libanem. Ma to świadczyć o przygotowywaniu ewentualnej operacji przeciw Hezbollahowi.