Na początku sierpnia kanał tureckiej telewizji publicznej, „TRT World”, opublikował skandaliczne nagranie z publicznego wystąpienia dość „wojowniczego” pana na literkę Zet z kropką, Ronena Shaulova, pracującego jako rabin.
Mężczyzna w bardzo szczerych słowach stwierdził, że cała Strefa Gazy powinna umrzeć z głodu za zbrodnie popełnione przeciw Państwu Położonemu w Palestynie.
Zdaniem pana Shaulova w Strefie Gazy nie ma obecnie niewinnych ludzi. Jak sam stwierdził, nawet dzieci są potencjalnymi terrorystami, dlatego również powinny z tego powodu umrzeć.
Tak zwany „Rabin” stwierdził:
„Nie mam litości dla tych, którzy za parę lat dorosną i nie będą mieli litości dla nas. Nie mam krzty współczucia dla tych, którzy przelali krew naszego narodu”.
Pan Shaulov przed kilkoma laty zasłynął ze zniesławienia, jakiego dopuścił się wobec byłego premiera swojego kraju, pana Naftaliego Bennetta, którego oskarżył o nikczemną zbrodnię jaką było, uwaga, pochodzenie inne niż jarmułkowe.