W piątek, 20 września, w kilkudziesięciu miastach Kanady odbyła się druga edycja „Marszu Miliona dla Dzieci”. Wydarzenie jest wyrazem sprzeciwu wobec genderowej indoktrynacji dzieci w szkołach.
Od samego rana kanadyjscy obywatele, a przede wszystkim rodzice, wyszli na ulice by zaprotestować przeciwko edukacji seksualnej, ideologii LGBTQ i wszystkie inne literki, oraz walczyć o prawa rodzicielskie.
Organizatorem Marszu Miliona dla Dzieci jest ruch o nazwie „Hands Off Our Kids”, w wolnym tłumaczeniu: “Ręce Precz od Naszych Dzieci”. Jego przedstawiciele odnieśli się do swojej inicjatywy w następujący sposób:
„Nie będziemy biernie przyglądać się temu, jak rząd pozwala na rozpowszechnianie w szkołach treści o charakterze seksualnym. Walczymy o to, aby nasze dzieci mogły uczyć się w zdrowym systemie edukacji, wolnym od indoktrynacji”.
Komentarze
Niebawem w Polsce 2025 r wejdą dyrektywy unijne oparte na "wytycznych" WHO...Ministerstwa zdrowia i edukacji już szykują zmiany w szkolnictwie,edukacji,zdrowiu by wdrożyć te pomysły z piekła rodem! Zrobić z ludzi nie wyedukowanych,od młodych lat ciało i chuć uwolniona,zero tożsamości narodowej,historia kraju wygumkowana..Warto i trzeba mówić i pisać o tym w kanałach KK,które mówią i piszą prawdę,niekoniecznie wygodną dla polityków a i hierarchów naszego KK.