W minioną sobotę w ponad 80 miejscowościach w całej Polsce odbyły się organizowane przez Konfederację demonstracje pod hasłem "Stop imigracji!". Szacuje się, że we wszystkich pikietach i marszach wzięło łącznie udział nawet kilkaset tysięcy osób.
W wielu miastach, w tym Warszawie, miały miejsce także kontrdemonstracje organizowane przez środowiska skrajnie lewicowe. Na stołecznej kontrmanifestacji organizowanej przez Koalicję Antyfaszystowską można było ujrzeć transparenty z napisami "Imigranci mile widziani" czy usłyszeć okrzyki "Żaden człowiek nie jest nielegalny".
Funkcjonariusze policji zostali zaatakowani przez znaną z agresji lewacką zadymiarę, Katarzynę Augustynek, ps. "Babcia Kasia". Została ona wyniesiona przez policję z miejsca wydarzenia. Kobieta, która w przeszłości została skazana za uderzenie policjanta, zasłynęła niedawno z nazwania prezydenta "najgorszym skur****nem, jakiego ziemia nosi".
Co interesujące, na zdjęciach z wydarzenia, po odpowiednim zbliżeniu, zobaczyć można na nadgarstku Babci Kasi bransoletkę z… no cóż… uwaga… gwiazdą Dawida (która to nazwa jest oczywiście błędnie wymyślona przez panów na literkę zet z kropką)
Komentarze
nazywanie jej babcią to ujma dla babć. Żeby być babcią trzeba sobie na to zasłużyć tzn. mieć dziecko a najlepiej dzieci własne a następnie wnuki. Z niej jest raczej "cnotliwa strzyga" .