Zbliża się koniec wakacji. Niedługo dzieci pójdą do szkoły. Pomysły Pani minister edukacji nie napawają optymizmem, więc proponuję modlitwę za dzieci. Rozumiem, że Państwo modlicie się za dzieci, ale moja propozycja dotyczy nas słuchających Sprawki okiem katolika. To będzie modlitwa wspólnotowa. Proponuję, aby każdy z nas wybrał jedną modlitwę i odmawiał ją codziennie od 1 września aż do końca roku szkolnego. Intencją będzie zachowanie wiary katolickiej przez nasze dzieci. Co Państwo o tym sądzicie? Pozdrawiam.
Komentarze
Popieram całkowicie! Jestem pewien że taka akcja pomoże i dopisuję się do listy. Trzeba o tym mówić głośno i także mówić jaka idea się kryje za takimi "poprawkami".
Dodam tylko, że odnośnie tej samej wycofującej edukację reformy, reformy równającej ku dołowi to w kwestii czerwonych pasków i wyróżnień na pewnych wyspach/forach spotkałem się z pomysłem, aby w komitecie rodzicielskim ustalić po prostu dodatkowe dyplomy z czerwonym paskiem dla uczniów którzy osiągnęli średnią 4.5 i dobre zachowanie czyli odpowiednik dawnych czerwonych pasków - moim zdaniem Komitet Rodzicielski ma dostęp do wyników uczniów ponieważ z ramienia rodziców nadzoruje proces nauczania w szkole :) "Rada" rodziców jedyne co rodzice muszą przewidzieć to wydruk tych ładnych dyplomów. Polecam aby walczyć z takimi reformami aby uczniowie się zebrali, uczyli wspólnie i ambitnie i aby każdy uczeń w klasie dostał czerwony pasek :) - można nawet obniżyć ten dyplom od poziomu średniej 4.0 - to będzie wtedy właściwy egalitaryzm - równanie ku górze! zamiast jak to w komuniźmie ku dołowi.
Zgadzam się z Panem. A więc zapraszam do modlitwy. Z Bogiem.