W nocy z 13 na 14 lipca w miejscowości Wyczółki, grupa ok. 20 młodych ludzi bawiącą się na weselu, opluwała, wyzywała, i oblewała alkoholem żołnierzy w czasie patrolu. Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby tak się zachowywać (jeszcze w tak ciężkich czasach), albo wspierać takie zachowania. Módlmy się żeby naszych zolnierzy nie opuściły nerwy ani siły, gdy są atakowani nie dość, że z zewnątrz to jeszcze z wewnątrz.
P.S.
Ciekawe co zrobią tacy ludzie, gdy wojna przyjdzie do nas i odetnie im dostęp do Tiktoka?
Komentarze
Może niech im puszczą nerwy bo ile tak można żyć ...