Smutne że Konfederacja pod rządami Mentzena i Bosaka dryfuje w kierunku - politycznie poprawnej "nowomowy" . Poniżej fragment uzasadnienia propozycji zmiany ustawy :"
"Tak skonstruowany system stanowi jawną dyskryminację, np. wobec osób
homoseksualnych. Dziedziczenie w związku homoseksualnym kwalifikuje bowiem do tzw. II grupy „innych nabywców”, co skutkuje koniecznością zapłacenia najwyższych stawek podatkowych. Ponadto wyklucza taką osobę z całkowitego zwolnienia podatkowego dla osób najbliższych, mimo że niewątpliwie należy ona do grona najbliższych zmarłego. Przykładowo małżonek heteroseksualny, który otrzyma spadek o wartości 10 milionów zł, będzie mógł skorzystać z całkowitego zwolnienia od podatku. Z kolei osoba homoseksualna, która otrzyma od swojego partnera spadek o tej samej wartości, będzie musiała zapłacić blisko 2 miliony zł podatku."
Komentarze
Polecam wyjaśnienie na czym polega prawo spadkowe w znaczeniu rzymskiego prawa i dlaczego propozycja Mentzena nie jest ani konserwatywna ani wolnościowa.
https://x.com/1972tomek/status/1842182819541615021
Słuszna uwaga, ale ta postawa Konfederacji jest prezentowana od dosyć dawna. Sądzę, że w tym wypadku, biorą górę wartości liberalne i wolnościowe nad moralnymi. Często przy tych tematach zastanawiam, się dlaczego mielibyśmy odgraniczać "prawa podatkowe" tylko do małżeństw i "dwójkowych związków homo". Może warto być bardziej wolnościowym i pomyśleć o związkach nie tylko "dwójkowych", ale "trójkowych", "czwórkowych", i innych, przecież miłość jest najważniejsza i nie można nikogo ograniczać do kochania tylko jednego partnera w jednym związku, a dlaczego zresztą tylko w jednym związku. Dlaczego obywateli ograniczać do pojedynczych związków ... (przepraszam, .. nie mogłem się powstrzymać). Rozumiem zmniejszanie nacisków fiskalnych, ale trzeba mieć też odrobinę wyobraźni
Ja tu czuję swąd Wiplera raczej. Bosak by się pod tym nie podpisał.