Temat zadania przypomina mi kawał o temacie maturalnym w czasach PRL: "Kto był największym człowiekiem XX wieku i dlaczego Stalin?" :) Nie wiem, czy nauczuciel jest tendencyjny czy po prostu nie umiał sformułować pytania tak, żeby nie sugerowało odpowiedzi.
Z całym szacunkiem, ale uważam, że to co jest powyżej napisane to zbyt duża nadinterpretacja. Logo dla mnie przypomina postać człowieka od pasa w górę. Nie doszukiwałbym się na siłę bluźnierstw w kierunku Maryji, bo to może zmienić się w jakieś zachowania paranoiczne.
Z całym szacunkiem, ale nie rozumiem tej alergii na cokolwiek, co ma w nazwie "eko". Zgadzam się, że nadmierne skupianie się na ekologii nie jest właściwe ale krytykowanie wszystkiego, co ma na celu dbanie o przyrodę to skrajność w drugą stronę. Nie zapominajmy, że przyroda i wszechświat są dziełami Bożymi powierzonymi nam ludziom i jesteśmy za nie odpowiedzialni (a nie da się ukryć, że nie zawsze ludzie dbają odpowiednio o te Boże dary). Uwrażliwianie człowieka na dbałość o przyrodę pod tym kątem nie uważam za nic złego. Próba ujrzenia Boga przez pryzmat tego, co stworzył też nie jest czymś nagannym. Istnienie grup w Kościele, które skupiają się nad tematami dbania o świat ożywiony i nieożywiony w katolickim podejściu uważam za wartościowe.
W artykule pojawił się błąd, ponieważ zgodnie z raportem (https://www.pewresearch.org/short-reads/2025/06/10/islam-was-the-worlds-fastest-growing-religion-from-2010-to-2020/) liczba chrześcijan wzrosła o 122 miliony a nie o 22 miliony.